Krótko o samotności…

Od wczorajszego wieczoru życie znów wygląda ponuro i bezładne. I choć może nie będę w tym miejscu pisać dlaczego tak jest, napiszę, iż zdziwiła mnie jedna jedyna rzecz. Bowiem ludzie nieszczęśliwi często odmieniają swe życie, kiedy znajdują swoją drugą połówkę. I czasem, tak jak dziś zastanawiam się, czemu to u mnie nijak nie działa? Dziś znów czuję się tak bardzo pozostawiona, odrzucona, opuszczona… Kiedy się tak czuję, zaczynam zastanawiać się czy moja relacja z Panem ze skrzydłami w ogóle ma sens? Jeśli nie daje mi tego, co sprawiałoby, żeby moje życie wyglądało inaczej… Jednak to są takie pojedyncze dni, kiedy znów w nic nie wierzę. W dobro, w miłość, w dobre intencje ludzi wokół mnie. Wtedy mi źle…

Są takie momenty, jak było tych kilka złotojesiennych dni tej jesieni, kiedy potrafię zapomnieć o ludziach, skupić się na sobie (może to egoistyczne, ale mi bardzo potrzebne) i wtedy czuję się lepiej, czuje, że zaczynam realizować swoje własne cele, marzenia, potrzeby, żyć swoim własnym życiem, jednak przez czas spędzany ostatnio w znacznie większych ilościach w domu, z racji nauki, jakoś mi to znów nie wyszło, może muszę spróbować jeszcze raz…

5c2a11e82342dc562ffd3a9d919f54d6

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nad przepaścią..., Nie wiem co się dzieje..., Osobiste zapiski, Rozmowy nocą i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Krótko o samotności…

  1. ~Paulina pisze:

    Hej, nie wiem, ale myślę, że to nigdy nie jest tak, że „znalezienie drugiej połówki” daje szczęście komuś, kto jest nieszczęśliwy. Ktoś, kto sam w sobie ma nieporządek (a pewnie każdy jakiś swój bałagan ma)… Myślę, że bez dokonywania czegoś w sobie, szczęście nie przyjdzie wraz z drugą połówką. Dlatego, że aby przyjąć dobro i miłość, trzeba w sobie odnaleźć na nie miejsce. Ale myślę, że ta druga osoba może w tym szukaniu miejsca bardzo pomóc.
    Hmm, po prostu myślę, że potrzeba dwojga. Dwojga starań i otwartych serc ;) i dwojga świadomości, że szczęście nie przychodzi tylko poprzez odnalezienie kogoś. I że zawsze w życiu będą radosne, ale i smutne czy nawet depresyjne chwile. Oczywiście nie mogę tego wiedzieć, tak piszę, co myślę, o czym ostatnio trochę myślałam. Pozdrawiam :)
    A, i piszesz, że skupienie na sobie sprawia, że czujesz się lepiej. Oczywiście. I według mnie nie jest to nic złego, jest to dobre i potrzebne.

    • Blue Daenerys pisze:

      Też tak myślałam i z punktu widzenia terapii, tak ma to zasadniczo działać, ale- jak mogłam się przekonać we własnym otoczeniu- nie zawsze tak bywa. Problemy mojej mamy zniknęły wraz z pojawianiem się faceta. Zniknęła też jakby nasza bliższa relacja, która nigdy, rzecz biorąc obiektywnie, nie była jakaś bardzo bliska, choć wiele przegadałyśmy o ludziach, emocjach itd. Stąd może takie moje obserwacje i też wnioski idące dalej, być może błędne. Ot, historia mojej matki jest zgoła inna od mojej i nigdy jakoś tego ze sobą nie łączyłam, zastanawiam się jednak czy tak może działać poczucie szczęścia? I myślę, że tutaj odpowiedzi jest tyle, ilu ludzi…
      Ha ha, zdrowy egoizm, no tak…

  2. ~Joanna pisze:

    Skupienie się na własnym życiu nie zawsze jest proste, ale trzeba zadać sobie pytanie, po co to robić? A no po to właśnie, by odnaleźć w nim coś dobrego, a jeśli wydaje się, że pozytywów brak, zastanowić się nad tym, co można zmienić. Czasami nawet niewielka zmiana powoduje, że czujemy się lepsi, pewniejsi siebie. Nie raz potrzebujemy samotności, aby wsłuchać się we własne ja i poznać swoje prawdziwe pragnienia. A potem działać :) Pozdrawiam :)

    • Blue Daenerys pisze:

      Myślę sobie, że skupienie się na swoim życiu, sprawach w które się angażujemy jest też kluczowe do tego, by wsłuchać się w swoje wnętrze i zauważyć potrzeby, nie jest to jedna łatwe, kiedy przez lata wmawia się tylko zainteresowanie innymi.
      Pozdrawiam Joanko :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>